Warning: Illegal string offset 'sidebar_change' in /home/waracade/public_html/wp/wp-content/themes/Adam_pieszczuk_v11/single.php on line 3

Warning: Illegal string offset 'sl_pos' in /home/waracade/public_html/wp/wp-content/themes/Adam_pieszczuk_v11/single.php on line 4

Warning: Illegal string offset 'primary_width' in /home/waracade/public_html/wp/wp-content/themes/Adam_pieszczuk_v11/single.php on line 5

Warning: Illegal string offset 'secondary_width' in /home/waracade/public_html/wp/wp-content/themes/Adam_pieszczuk_v11/single.php on line 6

Warning: Illegal string offset 'special_width' in /home/waracade/public_html/wp/wp-content/themes/Adam_pieszczuk_v11/single.php on line 7






Archiwum

Zaproszenie na konferencję

W czasach II Rzeczpospolitej i PRL-u spółdzielnie socjalne stanowiły istotny element gospodarki. Dla uboższej i słabiej wykształconej części społeczeństwa spełniały dwie istotne funkcje:

1)    Zwiększały dostępność do towarów i usług. Wytwarzane przez nie produkty i usługi (np. stołówki, szwalnie, itp.) były tańsze, ale jakościowo na zbliżonym poziomie w stosunku do tych świadczonych przez firmy komercyjne.

2)   Otwierały rynek pracy. Dawały możliwość zatrudnienia ludziom z nizin społecznych i/lub pokrzywdzonym przez los np. osobom niepełnosprawnym.

Niestety z początkiem lat 90. XX wieku, wraz ze zmianą ustroju na kapitalistyczny, wiele spółdzielni socjalnych upadło, potęgując przy tym wykluczenie znaczącej grupy ludzi. Pogłębiające się rozwarstwienie społeczne spowodowało, że większość Polek i Polaków utraciła poczucie bezpieczeństwa i godności, niemała część musiała emigrować, a ci co zostali ledwo wiążą koniec z końcem. Tylko nieliczni (głównie mieszkańcy dużych miast) skorzystali z dobrodziejstw przemian. Pisząc „skorzystali”, mam tu na myśli fakt, że nie muszą się obawiać o swoje i najbliższych jutro. Z początkiem przemian wykluczona część społeczeństwa zadawała pytania: jak mamy żyć? Dlaczego nikt nam nie pomaga? Prezesi korporacji odpowiadali: jak będziecie ciężko pracować, to kiedyś się dorobicie. Rządzący mówili: musicie zrozumieć, że jesteśmy krajem na dorobku, a dobrobyt musimy wypracować. Lata mijały, a ludzie, którzy zadawali te pytania wyjechali. Ci, którzy zostali, są tak źli, że dzisiaj nie chcą słuchać ani rozmawiać. Bo jak można wierzyć prezesowi korporacji, którego firma płaci minimalną krajową, za którą nie da się wyżyć, a on sam opływa w luksusie? A do tego mówią nam, że umowa o pracę uważana jest za przywilej? Jak można słuchać rządzących powtarzających jak mantrę, że nasz kraj się rozwija, PKB rośnie, a z drugiej strony renta socjalna wynosi 640 zł netto? Ludzie bez kapitału, bez godności i nadziei mówią: „dość!” Jedyne co im pozostało, to wyrażanie swojej złości poprzez głosowanie na PiS i szkalowaniu uchodźców pomimo tego, że w Polsce ich nie ma. Jednakże ci wykluczeni mają kilka atutów. Po pierwsze, posiadają czas i energię, którą można odpowiednio spożytkować. Po drugie, mają wiedzę, gdyż dzisiejszy wykluczony to często magister lub doktorant. Trzeba zatem ludziom stworzyć warunki do działania i dać (w kontrolowanej formie) kapitał. I o tworzeniu dobrych warunków, a także o tym, skąd pozyskać kapitał na utworzenie spółdzielni socjalnej będziemy rozmawiać 14 czerwca na organizowanej przez Partię Zieloni i Krytykę Polityczną konferencji pt. „Spółdzielczość przeciw nierównościom. O spółdzielczości w Opolu”.

Zaproszeni na konferencję goście odświeżą nam idę spółdzielczości, pokażą dobre praktyki zarządzania spółdzielniami socjalnymi, powiedzą jak budować dobrą współpracę między spółdzielniami a gminą. Ja natomiast nakreślę ideę powołania do życia międzygminnej spółdzielni socjalnej, której celem będzie nie tylko świadczenie usług dla osób starszych i/lub przewlekle chorych, ale również ich zatrudnienie.

Spółdzielnia socjalna

Kończąc, serdecznie Was zapraszam na zareklamowane przeze mnie wydarzenie. Warto na nie przyjść i posłuchać, bo będziemy poruszać istotne problemy ludzi, o których mało kto się upomina.

Plakat

Komentarze

designed by surdacki.eu
Photo by Agniszka Sroka